slider
slider
slider
slider

Literatura to drogowskaz na niepewne czasy… Czyli klasa 2f na Festiwalu Conrada w Krakowie

Trzy piękne jesienne dni, które bardziej niż październik przypominały późne lato, klasa 2f (humanistyczna) z nauczycielami: Beatą Smolarek i Moniką Poświatowską  spędziła w Krakowie- mieście literatury. Celem naszej podróży było wyjątkowe wydarzenie – Międzynarodowy Festiwal Literacki – Conrad Festiwal, który rozpoczął się 21.10, a zakończył wielka galą 27.10.2019 .

Hasło tegorocznej edycji  brzmiało- „rzeczywistość”. Dyrektor artystyczny Festiwalu Conrada, prof. Michał Paweł Markowski, pisze: „ Chodzi bowiem o to, że ci, którzy podobnie myślą, czują, mówią, żyją w podobnych rzeczywistościach, zaś ci, którzy nie mogą się co do najważniejszych spraw zgodzić, mieszkają w rzeczywistościach różnych (…) Rzeczywistość uchodźców jest czymś innym niż rzeczywistość polityków, którzy ich do swojego kraju nie chcą wpuścić, podobnie jak rzeczywistość kobiet w społeczeństwie patriarchalnym różni się od pozornie tej samej rzeczywistości mężczyzn. Kto żyje głównie w Instagramie, żyje w innej rzeczywistości niż ten, kto jeździ z konwojami pomocy humanitarnej dla biednych”.

Na festiwalu przekonaliśmy się, że literatura  tworzy różne rzeczywistości, często niewspółmierne, które ze sobą rozmawiają.

Karolina Ałdaś, uczennica 2f: „Wybierając się na Festiwal Conrada w pierwszym momencie odniosłam wrażenie, że całe wydarzenie skierowane jest do doświadczonych oraz dojrzałych czytelników. Jednak w trakcie pierwszego dnia wycieczki moje zdanie na ten temat całkowicie się zmieniło”.

Emila Duda, uczennica 2f: „Spotkanie z Anną Cieplak i Żanną Słoniowską na temat „Życie w wielkim mieście” wywołało u mnie pozytywne emocje, dowiedziałam się wiele na temat pracy pisarza”.

23.10  uczestniczyliśmy w spotkaniu na temat – „Poleć ze mną na księżyc”. W dyskusji brali udział Veronika Jonatkova’ i Andrew Smith. Dowiedzieliśmy się , że marzenia o pozaziemskich podróżach zawsze szły w parze z pragnieniem władzy i dominacji - USA na ZSRR i mężczyzn nad kobietami, a także, że  w roku 1968 linie lotnicze Pan American zbierały zapisy na loty na Księżyc. Poznaliśmy też  interesujące historie ludzi, którzy byli pierwsi na srebrnym globie.

Drugie spotkanie na temat: „Rzeczywistość jako strefa cyrkowa” było dla nas okazją do poznania twórczości współczesnego czeskiego pisarza o niesamowitym poczuciu humoru – Joachyma Topola, którego kolejna książka – „Wrażliwy człowiek” właśnie została wydana w Polsce.

W czwartek , 24.10, spotkaliśmy się z Amuldeną Grandes, hiszpańską autorką powieści historycznych. która opowiadając o dziejach Hiszpanii w XX wieku, podkreślała, że błędem jest dążenie do stworzenia jednej, oficjalnej wersji historii.

Wieczorem wysłuchaliśmy intrygującej opowieści  o przyjaźni Wisławy Szymborskiej z poetą Stanisławem Barańczakiem. Pretekstu do dyskusji na ten temat dostarczyła wydana właśnie książka zawierająca listy Szymborskiej do Barańczaka i Barańczaka do Szymborskiej  wzbogacona, co stanowi jej dodatkowy walor, o słynne  wyklejanki Szymborskiej.  Mieliśmy okazję posłuchać opowieści Ryszarda Krynickiego, Michała Rusinka- wieloletniego osobistego sekretarza Szymborskiej i Piotra Śliwińskiego.

Najbardziej oczekiwane było spotkanie z laureatem tegorocznej nagrody Nike – Mariuszem Szczygłem. Pisarka Zofia Król rozmawiała w M. Szczygłem o książce „Nie ma”.  Z rozmowy wynikało, że to, czego nie ma, to, co znikło, zajmuje wciąż dużo miejsca w naszym życiu. Okazało się, że doświadczenie braku bywa różne, ale dotyka każdego z nas. I różnie z tym doświadczeniem sobie radzimy.

Karolina Ałdaś, uczennica  2f: „W pamięci najbardziej zapadło mi wydarzenie z udziałem J. Topola, czeskiego pisarza oraz Mariusza Szczygła. Interesujące okazało się także to o tytule „Poleć ze mną na księżyc”, podczas którego opowiedziane zostały historie tych, którzy polecieli naprawdę i tych, którzy polecieli na niby (…) Spotkaniom z Topolem oraz Szczygłem towarzyszył śmiech, świetne poczucie humoru oraz dystans autorów do samych siebie.(..) Czuliśmy się przez to, jak na spotkaniu z członkami rodziny lub dawnymi przyjaciółmi”.

W ostatni dla nas dzień festiwalu uczestniczyliśmy w lekcji czytania, którą poprowadziła pisarka Zofia Król. Dyskutowaliśmy o fragmentach książki V. Woolf pod tytułem „Lata”. Przeżycia bohaterów powieści stały się inspiracją do diagnozowania problemów współczesnej młodzieży, która nierzadko postrzega rzeczywistość jako więzienie i szuka okien/ucieczek/sposobów radzenia sobie opresyjną, bolesną teraźniejszością.

Warto podkreślić , że najważniejsze festiwalowe wydarzenia odbywały się w eleganckich wnętrzach Pałacu Czeczotka, a organizatorom udało się stworzyć piękną wspólnotę piszących i czytających, wolną od uprzedzeń, agresji i językowego prymitywizmu.

Kacper Zaremba, uczeń 2f: „Uważam, że Festiwal Conrada bardzo wzbogacił mój światopogląd oraz wiedzę”.

 Każdego dnia przekonywaliśmy się, że dobrze się myśli literaturą. Trochę żałowaliśmy, że nie zostaliśmy dłużej, bo w sobotę  odbyło się spotkanie z laureatką Literackiego Nobla Olgą Tokarczuk, która powiedziała między innymi, że literatura może być drogowskazem na niepewne czasy. Przypomniała też, że od czytania rośnie świadomość, a maleje ego.

Czytajmy wiec, by nie powiększało się grono radosnych, zadowolonych z siebie ignorantów, którzy wydają opinie, a nie stać ich na pogłębioną refleksję o świecie.

 

Beata Smolarek,

Monika Poświatowska i uczniowie klasy 2f