slider
slider
slider
slider

Wspomnienia z Krakowa... klas 1c i 3g

Wycieczki szkolne to dla uczniów zawsze wielka frajda. Nie tylko bawią i uczą, ale też pozwalają doświadczać nowego, chętniej poznawać i łatwiej zdobywać... W dniach 23-24 X klasy IIIg oraz Ic uczestniczyły w wyjeździe, podczas którego miały okazję zwiedzić dawną stolicę Polski, obejrzeć spektakl „Życie snem” w teatrze Bagatela oraz przejść śladami piekła ubiegłego wieku, w Oświęcimiu i Brzezince.

Kraków powitał nas mgliście i wilgotno, jednakże zjawisko atmosferyczne tylko dodało uroku i magii temu uroczemu miejscu. Pierwszego dnia na Rynku Głównym spotkaliśmy się z panią przewodnik, wysłuchaliśmy interesujących opowieści oraz miejscowych legend, dotyczących średniowiecznej jak i renesansowej historii miasta. Mijając zabytkowe kamieniczki odwiedziliśmy Pałac Arcybiskupów krakowskich ze słynnym "oknem papieskim", a następnie podziwialiśmy zabytki takie jak: Sukiennice, Barbakan, Wieża Ratuszowa oraz Collegium Maius, czyli najstarszy budynek Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na koniec udaliśmy się na Wzgórze Wawelskie. Na dziedzińcu usłyszeliśmy interesującą historię zamku, zaś w Katedrze na Wawelu złożyliśmy wizytę wielkim władcom Polski, takim jak: Władysław Jagiełło czy Jan III Sobieski oraz naszym wieszczom: Słowackiemu,Mickiewiczowi i Norwidowi, pogrążonym w wiecznym śnie.

Niezapomnianych wrażeń dostarczyła wieczorna sztuka – "Życie snem", autorstwa Pedra Calderóna de la Barki. Okazała się dość trudna w interpretacji, przez co niezmiernie frapująca. Dzięki minimalistycznej scenografii, widz musiał wiele sobie wyobrazić, by płynnie czytać między wierszami metaforycznego języka baroku. „Życie snem” może być wystawiane jako sztuka polityczna o dobrym/złym (?) nowym władcy. Spektakl opowiada o wysiłkach człowieka, który próbuje przezwyciężyć los, o jego wyborach, wolnej woli, o próbach odkrycia własnego jestestwa, wątpliwościach i rzeczywistości – czyli, i czy rzeczywiście o... śnie? Gra aktorska podtrzymywała wrażenie niebanalności dzieła. Większość uczestników wycieczki, zmęczona całym dniem wrażeń, udała się na odpoczynek do hostelu, jednakże znalazła się też grupa tych najwytrwalszych, która zdecydowała się rzucić wyzwanie zmęczeniu i udać się na nocny spacer ulicami atmosferycznego Krakowa.

Następnego dnia przed południem wyruszyliśmy w kierunku Oświęcimia. Tam przydzielono nam przewodników, którzy przybliżyli grupom historię tego przerażającego miejsca. W promieniach gorącego słońca, przemierzyliśmy szlaki, które dla wielu tysięcy osób były ostatnimi w ich ziemskiej wędrówce. Szliśmy, jak wszyscy więźniowie podczas okupacji niemieckiej, jak wszyscy zwiedzający to miejsce, przez bramę z napisem: „Arbeit macht frei” – „Praca czyni wolnym”. Dotarliśmy do bloku 6, gdzie na ścianach wąskiego korytarza powieszono zdjęcia więźniów. Przedstawiały one ludzi, którzy zginęli w obozie. Każda fotografia była podpisana, podano zawody, daty urodzenia – przybycia do obozu – i śmierci. Głęboko poruszyły nas te historie, które dowodziły,że drugi człowiek może stać się potworem w imię chorej, zbrodniczej ideologii. W ciszy poddawaliśmy się kontemplacji dotyczącej świata i sprawiedliwości, oddając hołd ludziom, którzy jeszcze 80 lat temu żyli i umierali, ograbieni z człowieczeństwa i godności.

Następnie udaliśmy się do obozu w Brzezince, czyli Birkenau. Oddalony o niespełna 3 km od Auschwitz, zajmował znacznie większy obszar. W znajdujących się tam czterech krematoriach jednego dnia mogło zostać spalonych nawet 4000 ciał niewinnych ludzi, ukaranych za to, że się urodzili.

Nie wolno nam zapomnieć o tym, co miało miejsce. Niedługo, kiedy zabraknie naocznych świadków, na nas będzie spoczywać odpowiedzialność dawania świadectwa prawdzie o tym niewyobrażalnym ludobójstwie. Jak napisał George Orwell, "Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość."

Katarzyna Olejarz kl.3g
Mateusz Stachurski kl.1c